11 kolejek za nami, pora przyjrzeć się tabeli i podsumować - kto zaskoczył, a kto rozczarował. Niespodzianek może niewiele, ale pozycje Opola czy Radomki, raczej nie były do przewidzenia przed sezonem.
grafika - TAURON Liga
1. KS Developres Rzeszów - 31 punktów
Zaskoczenia nie ma, siatkarki Developresu miały rządzić i dzielić i poniekąd właśnie to robią. Jedyną wpadkę zaliczyły przegrywając mecz z Budowlanymi oraz ekipą z Paryża w Lidze Mistrzyń, gdzie przypomnijmy, trafiły na bardzo przyjazną grupę. Najlepiej radzi sobie Taylor Bannister - autorka 173 punktów, 4 statuetki MVP powędrowały w ręce Katarzyny Wenerskiej. Wśród najlepiej blokujących znajduje się Dominika Pierzchała (8 miejsce i 30 punktów blokiem), a wśród najlepiej przyjmujących Aleksandra Szczygłowska - niemal 60% i 3 miejsce w rankingu. Zdecydowanie jednak ta ekipa nie pokazała jeszcze swojego maksimum, a szczególnie więcej można nadal oczekiwać od Maritt Jasper czy Laury Heyrman.
2. UNI Opole - 27 punktów
Sensacja to odpowiednie słowo, bo pomimo solidnych transferów, nikt nie oczekiwał, że UNI zajdzie aż tak wysoko. Genialna gra, doskonale poukładana, bez falowania, każdy zna swoje miejsce na boisku i wie co ma robić. Katarzyna Zaroślińska-Król wciąż pokazuje młodszym koleżankom z innych ekip, gdzie ich miejsce, zdobywając 194 punkty i będąc liderką rankingu punktowego. Najlepszy transfer zagraniczny to na ten moment zdecydowanie Uxue Guereca - Meksykanka jest obecnie 10. najlepiej punktującą w lidze. Bardzo dobre wrażenie robią właściwie wszystkie zawodniczki, nie można też nie wspomnieć o 5 miejscu wśród najczęściej blokujących Natalii Kecher. Wypracowane 6 punktów przewagi nad 4. w tabeli ŁKS-em są sporą nawiązką i doskonałym punktem wyjścia przed rundą rewanżową. Czy opolanki nie ugną się pod presją możliwości walki o medale?
*23.12 podczas meczu Pucharu Polski UNI Opole - Volley Wrocław, rozgrywająca Margaret Speaks doznała najprawdopodobniej złamania kości w nodze. Zespół pozostanie zatem na ten moment z 1 rozgrywającą, co może w dalszej części sezonu stać się problematyczne. Okienko transferowe oczywiście jest otwarte, także klub może działać.
3. PGE Budowlani Łódź - 27 punktów
Rozpoczęcie sezonu od porażki z Mielcem, było ogromną sensacją. Potem już było tylko lepiej i tak jak zapowiadano przed sezonem, to właśnie ekipa PGE miała zagrozić Developresowi i to zrobiła, pokonując aktualne Mistrzynie Polski. Mimo wszystko, całościowo zespół ten nie robi wielkiego wrażenia i na pewno również nie zaprezentował swojego pełnego potencjału. Dobre mecze Pauliny Damaske, Sasy Planinsec, Rodicy Buterez czy Mai Storck, przeplatane są dużo słabszymi, jak choćby zaskakująca porażka w Lizbonie w Lidze Mistrzyń. Boli także utknięcie na ławce Agaty Milewskiej, rewelacji poprzedniego sezonu, ale cieszą z kolei dobre występy młodej rozgrywającej Nadii Siudy. Jest jeszcze czas i oczywiście potencjał, aby powalczyć o 2. miejsce po fazie zasadniczej.
4. ŁKS Commercecon Łódź - 21 punktów
Pomimo wielu trudności, które przed startem sezonu dotknęły ten zespół, ale także problemów zdrowotnych wielu siatkarek na jego początku, strata 6 punktów do TOP3 to naprawdę godny podziwu wynik. Niezastąpiona jest tutaj Regiane Bidias, ale także Anna Obiała czy Mariana Brambilla. 5. w rankingu broniących jest Anna Pawłowska. Jednak rewelacją sezonu jest niewątpliwie Daria Szczyrba - 152 punkty, 8. najlepiej punktująca ligi, grająca zarówno w ataku jak i w przyjęciu. Świetny powrót do kraju. Jeśli tylko obie atakujące dojdą do całkowitego zdrowia, obraz gry wiewiór powinien wyglądać jeszcze lepiej. A coraz więcej możemy oglądać ostatnio Danieli Cechetto, co cieszy.
5. BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała - 20 punktów
Ekipa trenera Piekarczyka wciąż pozostaje w walce o medale, jednak ogólne wrażenia, które pozostawiła po sobie w trakcie 11 kolejek, są, delikatnie mówiąc, rozczarowujące. Kertu Laak zdobyła 168 punktów, co pozwala jej być 6. najlepiej punktującą ligi, jednak każdy, kto oglądał mecze, z pewnością zauważył, że Estonka nadal nie przypomina siebie z debiutanckiego sezonu w BKS-ie, gdzie była rewelacją ligową. Bardzo kiepsko radzi sobie także Węgierka Reka Bozoki-Szedmak, w której pokładano spore nadzieje, szczególnie w ofensywie. W dużo słabszej formie, porównując to do ubiegłego sezonu, znajduje się także Martyna Borowczak, a i Wiktoria Szewczyk nie zachwyca w pełnym wymiarze, tak jak robiła to będąc zmienniczką Julii Nowickiej. Warto docenić dobre mecze Zuzanny Suskiej czy Oli Gryki, jednak jakość BKS-u, w porównianiu do 2 ostatnich sezonów, widocznie spadła. Bardzo ciekawe, co wydarzy się w drugiej częsci sezonu.
6. Metalkas Pałac Bydgoszcz - 17 punktów
Spodziewany wynik bardzo solidnego w tym sezonie Pałacu, który także mierzył się z wieloma problemami zdrowotnymi swoich przyjmujących. Bardzo szkoda odejścia Eleni Baki, bowiem Greczynka zdążyła zdobyć 90 punktów w naszej lidze. Pytanie czy będzie kim ją zastąpić, bowiem w obecnej fazie sezonu, nie ma zbyt wielu siatkarek bez kontraktów. Najlepiej punktującą Bydgoszczy jest Victoria Foucher, następnie Pola Nowakowska, ale rewelacyjny sezon rozgrywa do tej pory także środkowa Marta Pol, obecnie 3 najlepiej blokująca ligi. Jeśli tylko zdrowie dopisze, Bydgoszcz może być ciężkim przeciwnikiem podczas fazy play-off.
7. LOTTO Chemik Police - 15 punktów
15 punktów, 4 punkty przewagi nad 8. drużyną w tabeli - świetnie wykonana robota tej młodej ekipy trenera Michora. Ogromnym gwarantem spokoju w defensywie jest Agata Nowak - libero jest 2. najlepiej broniącą i 5. najlepiej przyjmującą w lidze. 175 punktów zdobyła Weronika Gierszewska, co jest 2. najlepszym wynikiem w lidze, a 146 dołożyła niezawodna Natalia Mędrzyk. Cieszy wiele okazji do gry dla Mai Koput, młoda środkowa robi naprawdę dobre wrażenie. Po kiepskim początku sezonu, rozegrała się również Julia Orzoł. Awans do fazy play-off powinien być, a i Bydgoszcz wydaje się w zasięgu. Rywalizacja w tej części tabeli zapowiada się fascynująco.
8. MOYA Radomka Radom - 11 punktów
Klątwa Radomia trwa. Początek sezonu - rewelacja, szczególnie piorunujące wrażenie robiły Szwajcarka Julie Lengweiler (obecnie 7. najlepiej punktująca w lidze), wracająca po kontuzji Weronika Szlagowska czy środkowa Martyna Piotrowska. Jednak przy kiepskiej dyspozycji Wiktorii Szumery, co dziwi, bo była liderką Kalisza w zeszłym roku i najwidoczniej problemów zdrowotnych Moniki Gałkowskiej, która w wielu spotkaniach była niedostępna, rywalki bez problemu zaczęły czytać grę, która opiera się w 80% na lewym skrzydle. Zwolnienie trenera Głuszaka to słuszny krok, ale pytanie czy nie zbyt późny (i to o sezon)? Rolę przejął jego zastępca Piotr Filipowicz. Być może jednak ruchy w sztabie wprowadzą nieco świeżości w szeregi Radomki, która jest konieczna. Brak awansu do fazy play-off byłby bowiem ośmieszający.
9. ITA TOOLS Stal Mielec - 11 punktów
Bywały mecze wybitne, jak ten z Budowlanymi, a bywały bardzo słabe, jak ten ostatni z Wrocławiem. Aleksandra Kazała notuje świetny sezon, będąc na 5 miejscu wśród najlepiej punktujących, 4. najlepiej blokującą jest Rozalia Moszyńska, dla której może to być przełomowy rok. Bardzo solidnie prezentuje się też Julia Bińczycka, czy 4. najlepiej broniąca Julia Mazur. Zaskakująco skutecznie sezon rozpoczęła Natasha Calkins, tym bardziej szkoda kontuzji, której doznała na początku rozgrywek. Na szczęście do składu wróciła Weronika Sobiczewska, udało się pozyskać środkową Nesimović po kontuzji Magdy Ociepy, jednak zdecydowanie brakuje jeszcze przyjmującej, która mogłaby pomóc powalczyć o fazę play-off, tym bardziej iż Radom zyskał dokładnie tyle samo punktów do tabeli, co ekipa Stali. Czy będzie walka o 8, a może Stal zadowoli się spokojnym utrzymaniem w lidze?
10. Sokół&Hagric Mogilno - 10 punktów
Patrząc na transfery, raczej stawiano Mogilno nieco wyżej, jednak zeszłoroczny beniaminek może być powoli pewien utrzymania i nie jest daleko, aby powalczyć o fazę play-off. Jasnym punktem tej ekipy jest Wiktoria Kowalska - 172 punkty, 4. najlepiej punktująca TAURON Ligi. Coraz pewniej czuje się także środkowa Wiktoria Nowak - widać, że drzemie tutaj ogromny potencjał. Warto docenić postawę Karoliny Pancewicz - 2. najlepiej przyjmująca i najlepiej broniąca całej ligi! Mimo szarpanego przyjęcia, aż 131 punktów zdobyła Maria Tsitsigianni, która z pewnością dużo daje tej ekipie ofensywnie. Brakuje oparcia w postaci 2 przyjmującej, obie rozgrywające grają falami, ale jeszcze wiele ciekawego może się tutaj wydarzyć, jeżeli reszta zespołu pokaże swój potencjał.
11. #VolleyWrocław - 8 punktów
8 punktów, chociaż mogło być dużo więcej, bowiem w tej ekipie naprawdę widać spory zapas. Szkoda kontuzji po drodze, jednak obecnie już większość składu, o ile nie cały jest dostępny i powinno być już tylko lepiej. Na pewno świetnym transferem jest przyjmująca Diana Frankevych - Ukrainka znakomicie trzyma przyjęcie i dużo dokłada w ataku, aż 99 punktów zdobyła już Natalia Dróżdż, dodatkowo jest 2. najczęściej blokującą w lidze. Zaskakująco dobrze spisywała się też podczas absencji Barbary Dapić rezerwowa atakująca - Sara Wąsiakowska. No i nie sposób wspomnieć o Martynie Łazowskiej, która jak zawsze zdobywa sporo punktów jak na rozgrywającą, ale wydaje się iż wreszcie w kwestii samego dostarczania piłki, poczyniła pewien postęp. 8 punktów przewagi nad Nowym Dworem to bezpieczny dystans, aby na spokojnie myśleć o utrzymaniu, ale jednocześnie poszukać motywacji do walki o fazę play-off. Pytanie czy zespół z Wrocławia będzie jeszcze stać na poszukanie przyjmującej, bowiem podróż Valerii Flores do Portoryko może okazać się wycieczką bez biletu powrotnego.
12. EcoHarpoon NOWEL LOS Nowy Dwór Mazowiecki - 0 punktów
To co wrzuca się w oczy - jest to zespół bez atakującej. Zarówno Paulina Reiter jak i Malwina Stachowiak nie są w stanie wypełnić roli liderki punktowej. Bardzo solidnie prezentuje się Barbara Zakościelna, jednak jej dorobek punktowy pozwala na dopiero 25. miejsce w rankingu najlepiej punktujących. Zarówno rozgrywająca Krysten Garrison, jak i obie środkowe, pokazują momentami, iż mają duży potencjał, ale niestety brakuje stabilizacji. W środowisku rozchodzą się pogłoski o ruchach transferowych w ekipie LOSu, jednak czy strata 8 punktów na tym etapie sezonu to już nie wyrok? Dodatkowo pierwszy mecz po świętach to pojedynek z sąsiadem z tabeli - Wrocławiem... Może być ciężko i jak oznajmił sam trener Bartosz Kujawski - ekipa jest w mocnym kryzysie, co niestety widać.
Na zapleczu TAURON Ligi trwa zacięta walka pomiędzy klubami z Kalisza i Warszawy, które w Pucharze Polski dotarły już do ćwierćfinału, a jeden z nich zagra na pewno w Final Four tego turnieju. Szkoda, że nie możemy oglądać którejś z tych ekip w obecnych rozgrywkach, być może poziom ligi byłby nieco wyższy. Jest jednak ciekawie, nie ma wielkich luk w tabeli, wszystko może się jeszcze odmienić. Podstawowe pytania na ten moment - czy UNI Opole utrzyma poziom i powalczy o udział w europejskich pucharach w przyszłym sezonie? Czy BKS i Radomka się obudzą i pokażą swój potencjał? Kto awansuje do czołowej 8, bo kandydatów mamy sporo, no i czy Nowy Dwór będzie w stanie coś jeszcze z siebie wykrzesać?
Wkrótce wybierzemy najlepsze zawodniczki pierwszej części sezonu, bądźcie z nami!




Komentarze
Prześlij komentarz